Cześć
Zakupiłem niedawno Skodę Octavię RS III Kombi 2.0TSI przedlift z 2015 roku. Samochód ma przejechane 158 tys km, jest z polskiego salonu, więc przebieg jest zweryfikowany. Przed zakupem sprawdzałem samochód w ASO Skody i technik podczas oglądania samochodu stwierdził, że samochód jest w doskonałym stanie i nie ma właściwie do czego się przyczepić, oraz nic nie ma takiego co może być niedługo do zrobienia.
Samochód świetnie jeździ, dynamicznie przyspiesza, ale pojawiła się jedną rzecz która zwróciła moją uwagę. Kiedy samochód jest na biegu jałowym z wydechów wydobywa się lekko bialy dym. Jak jadę normalnie nic nie widać w lusterku. Przy pierwszej mocniejsze jeździe kiedy przyspieszałem bardzo dynamicznie z gazem w podłodze tego dymu w momencie jak chwyciła turbina było bardzo dużo, po przejechaniu kilkunastu kilometrów z kilkoma dynamicznymi przyspieszeniami na autostradzie sytuacja się poprawiła i obecnie przy takim dynamicznym przyspieszaniu widać jeszcze ten dym ale już znacznie mniej.
Dodam, że jazdy kiedy to zauważyłem były w dzień z wysoką wilgotnością, z temperaturami bliskimi 0 stopni. Sam samochód przed zakupem stał przez ponad 10 dni zasypany śniegiem. Sprawdzałem płyn chłodniczy i olej i tutaj nic nie ubywa. Jest tak samo jak było przy zakupie. Samochód miał zmieniany niedawno komplet rozrządu z pompą wody i dodatkowo czyszczony kolektor dolotowy. Wiem że olej był wymieniany co roku co ok 12-13 tys km.
Stąd moje pytanie czy ta sytuacja jest normalna i można się tym nie przejmować, czy moze być to oznaka jakiejś awarii? Tak jak wcześniej pisałem, Octavia przyspiesza bardzo dynamicznie, nic nie szarpie, nie falują obrotu, nie pokazuje żadnych błędów.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Grzegorz