Piszę z zapytaniem o ustawienie rozrządu, liczę na bardziej merytoryczne odpowiedzi niż na FB...
Doświadczenie z mechaniką mam myślę wystarczające, ale to mój pierwszy diesel i auto z grupy VW.
Przejrzałem wszelkie manuale/filmy na a temat rozrządu.
Rzecz w tym że ustawiam rozrząd na blokadach, koła wałka i pompy po luzowane, napinacz(typu bez zawleczki) język na środku wycięcia. Następnie wszystko skręcone, wykonane 2x, 4x obrót wałem i widze że napinacz się lekko luzuje, blokada na koło pompy pasuje idealnie ale na koło walka już brakuje minimalnie o włos i nie da się włożyć blokady. Aby blokada weszła należy minimalnie przekręcić wałek w prawo(jak wskazówki zegara) i wtedy blokada wchodzi a napinacz jest na dobrym miejscu.
Gdy na tym lekko cofniętym kole próbuje naciągnąć napinacz to koło się cofa jeszcze bardziej.
Przed wymianą rozrządu ustawienie dokładnie takie samo było, lecz myślałem że problem leży już w wyciągniętym pasku.
Teraz się zastanawiam czy tak zostawić i jest ok, czy np. na włożonych blokadach wału i pompy, dociągnąć koło wałka do blokady, a następnie poluzować koło walka na śrubie aby się pasek ułożył i ponownie ustawić naciąg na napinaczu?