Skocz do zawartości

mck87

Użytkownik
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Octavia

  • Model
    Octavia 3 Combi 4x4
  • Silnik
    wysokoprężny
  • Skrzynia
    DSG 4x4

Informacje

  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. Witam Wszystkich, Czy ktoś z Kolegów na forum z Warszawy lub okolic byłby chętny podjąć się wyzwania zdiagnozowania i ewentualnie naprawy mojej Skody Octavii? Już spieszę z opisem: Auto to Octavia O3 Combi, 2.0 TDI, 150KM, DSG7, 4x4, 2007 rok, przebieg 241 000 km. Autem jeżdżę od nowości, serwisowałem zawsze w ASO. Nie było nigdy większych usterek. Dopiero w zeszłym roku pierwsza większa usterka, tj. wymiana mechatroniki w DSG i temat zamknięty. Kilka miesięcy temu z kolei zaświeciła się kontrolka check engine. Auto jeździło normalnie, spalanie w normie. W ASO wymienili mi wówczas pierwszą sondę lambda. Za jakiś czas kontrolka znowu się zaświeciła i wymienili mi drugą sondę w układzie. Po kilku dniach znowu zaświecił się check engine. Za każdym razem nie było żadnych objawów, poza świecącą się kontrolką. Usłyszałem wówczas, że teraz to już musi być katalizator. Trochę się wówczas uniosłem, że nie wiedzą, co robią i wymieniają tylko kolejne elementy bez dogłębnej diagnozy. Okazało się wówczas, że podobno jest jednak w Skodzie/VW procedura na takie przypadki. Wstawiłem auto do nich na dłużej. Był wówczas demontowany kolektor ssący i EGR, jak rozumiem w celu czyszczenia. Przy okazji okazało się, że stwierdzili uszkodzony uszczelniacz przy odmie, przez co dostawał się olej do układu wydechowego i ostatecznie w tym upatrywali przyczynę błędnych odczytów czujników i przez to świecącej się kontrolki check engine. Po naprawie przejeździłem dwa tygodnie i błąd powrócił (wcześniej powracał w przeciągu tygodnia). Ponownie wstawiłem do nich auto i konsultowali się nawet z centralą serwisową Skoda/VW, ale nie przyniosło to pewnej diagnozy. Otrzymałem informację, że być może DPF jest do wyczyszczenia, ale oni tego nie robią. Pojechałem do innego mechanika, poleconego przez znajomego, ale stwierdził on na podstawie odczytów z czujników, że sadzy w DPFie jest około 3g i nie kwalifikuje się on do "prania". Znalazł natomiast inną rzecz, której ASO nie wyłapało, tj. uszkodzony czujnik temperatury (ten który jest przy DPFie). Jak go mierzył to praktycznie miał zwarcie. Czujnik został wymieniony, błąd skasowany. Po 10 dniach check znowu się zaświecił. Na domiar złego, tuż przed wymianą czujnika, wyskoczył mi kolejny błąd, tj. "usterka skrzyni biegów, możesz kontynuować jazdę". Według wskazań komputera jest to usterka czujnika położenia sprzęgła. Nie wiem, czy jest to usterka samego czujnika, czy faktycznie nieprawidłowo pracujące sprzęgło. Nie wiem też, czy ma to jakikolwiek związek z powracającą kontrolką check engine, gdyż problem z kontrolką trwa od 8 miesięcy, a skrzynia pojawiła się 2 tygodnie temu. Podkreślę, że auto jeździ zupełnie normalnie, nic nie szarpie, nie dławi się, nie ma podwyższonego spalania. Około miesiąc temu, w czasie trasy z Warszawy do Wrocławia (ze świecącym się checkiem) pojawił się komunikat "Filtr cząstek stałych: instrukcja obsługi". Po pokonaniu kilku/kilkunastu km zjechałem na parking przy trasie i silnik utrzymywał podwyższone obroty, więc uznałem, że może wypala DPFa. Po około 10 minutach komunikat zniknął i obroty wróciły do normy. Co do samych obrotów silnika, to na biegu jałowym faktycznie często obroty są podwyższone i utrzymują się w okolicy 1000 obr./min. Nie potrafię tego z niczym powiązać. Spalanie jest wówczas też normalne, tj. 0,7 - 0,8 l/h, więc nie jest to procedura wypalania DPF. Wyłączałem klimatyzację, wentylację, światła, ale nie ma to na podwyższone obroty wpływu. Za kilka minut, przy kolejnym postoju na światłach, obroty utrzymują się na normalnym poziomie, około 750 obr./min. Reasumując, auto jeździ zupełnie normalnie, świeci się check engine oraz usterka skrzyni biegów oraz stwierdzam często podwyższone obroty silnika na biegu jałowym. ASO i polecony mechanik rozłożyli ręce. Wracając do pytania ze wstępu, czy któryś z Kolegów, najlepiej z Warszawy lub okolic, byłby chętny podjąć się dogłębnego sprawdzenia samochodu/jego instalacji celem postawienia diagnozy? Warsztaty, które znam, to niestety wymieniacze części, a nie mechanicy z zacięciem. Będę wdzięczny za odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona używa ciasteczek aby dawać najlepszą jakość korzystania ze społeczności Octavia.team