W marcu tego roku nabyłem (nową) poliftową Octavię 4 z silnikiem 1.5 TSI (150 KM) z automatyczną skrzynią DSG. Obecnie samochód ma przejechane niespełna 6000 kilometrów. Podczas jazdy na nierównej nawierzchni ze stosunkowo niedużą prędkością (2, 3 bieg) słyszalne są stuki przechodzące w takie dziwne grzechotanie. Jako, że samochód jest na gwarancji umówiłem wizytę w ASO. Panowie stwierdzili, że znają doskonale te dźwięki, ale finalnie stwierdzili: "prawidłowa praca silnika". Samochód pozostawiony w serwisie na godzinę 7.00. O 7:45 otrzymałem telefon, że już wszystko sprawdzili. Poprosiłem o jazdę próbną i sprawdzenie na podnośniku. Diagnoza nadal: prawidłowa praca silnika. W Internecie da się zauważyć coraz więcej podobnych wpisów i filmów z identycznymi stukami. Oczywiście aby udokumentować swój przypadek, również taki nagrałem - dorzucam do tego postu. Czy ktoś z Was miał taki sam przypadek? Proszę o kontakt i historię z ASO jaką przeszliście. No nie mogę uwierzyć, że nowy samochód tak klekocze jakby się miał zaraz rozpaść. Co można w takiej sytuacji zrobić? Zgłaszać i męczyć ASO do skutku, aż coś wymyślą?
Oto linki do filmików: