Dzień dobry, czy opisywane problemy z zamkiem mogą być również powiązane z brakiem oświetlenia bagażnika ? Jak dotąd wszystko działało. Mam wstawione ledy w oprawkach oświetlenia bagażnika. Zamek działa. Kilka dni temu ledy zaczęły się żarzyć, wymieniłem na nowe ale jest to samo. Po otwarciu klapy bez żarówek mam około 9V, po podłączeniu żarówek tradycyjnych napięcie spada do 0,5V (z obciążeniem) - tak jak by gdzieś po drodze była bardzo duża rezystancja - prawie przerwany obwód. Pytanie czy te lampki są zasilane przez elektrozamek bagażnika, czy raczej szukać problemu w wiązce ? Sytuacja jest identyczna na obu lampkach.
Edit:
Podanie masy na oprawki powoduje normalne świecenie ledow I żarówek. Zamówiłem zamek, typuje mikrostyk. Czy ktoś się orientuje jak działa ten uklad ? Mikrostyk zamka podaje masę na ECU, ECU widząc masę podaje Napięcie do oprawek, a masa obwodu zamykającego zasilanie lampek jest tą samą masą podawana przez mikrostyk zamka na ECU?
Edit:
Może ktoś miał podobny przypadek i mógłby mnie naprowadzić. Usterka nadal istnieje. Jak dotąd:
1. Wymieniony zamek bagażnika
2. Pomiędzy masą oprawki oświetlenia bagażnika, a masą samochodu mam ok. 20 kOhm.
3. Rozebrałem kostkę w słupku C - tam masa jest w porządku.
4. Podanie masy zdrowej na oprawkę powoduje świecenie pełnym światłem.
5. Zła masa znika po zamknięciu klapy więc styk w nowym zamku działa poprawnie tylko podaje masę o dużej rezystancji na obwód oprawek.
Kieruję się tym schematem
Edit2:
Puściłem przewód masowy z kostki T5b bezpośrednio do styków masowych oprawek lampek, lampki świecą, po zamknięciu bagażnika lampki gasną,