Yasq Opublikowano 2 października 2024 o 04:15 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 października 2024 o 04:15 Witam szanowne koleżanki i kolegów, mam pytanie, aczkolwiek już jest po fakcie, ale jednak zapytam. Pewnego pięknego dnia jadąc do pracy, wywaliło mi wszystkie możliwe awarie systemów jakie tylko były w samochodzie, łącznie z wejściem auta w tryb awaryjny. Nie myśląc długo, zadzwoniłem do Skody w Bronowicach z pytaniem czy mogę po pracy podjechać, opisałem awarię, usłyszałem, że koszt podpięcia i weryfikacji to 300 zł i trzeba zostawić auto, bo nie mają czasu żeby z marszu się tym zająć. Odwiozłem, pan z serwisu przejechał się ze mną, faktycznie była awaria, chociaż już nie w tak dużej skali jak z rana, ale błędy były, przyjął auto i rozstaliśmy się. Po kilku dniach telefon, że awarii uległa tylna piasta prawego koła, a dokładniej czujnik czy też tarczka która jest w niej zatopiona i trzeba ją wymienić, stąd taka awaria, bo to uwala cały zakres czujników, bagatela 1900 zł...ok proszę naprawić. W dniu odbioru pojawiłem się przed samym zamknięciem serwisu, po odebraniu kluczyków i opłaceniu faktury wsiadłem do auta i z przykrością stwierdziłem, że wyświetla się błąd hamulców(sprawdź klocki hamulcowe), który wyświetlał się przy zdaniu, na pytanie skierowane pytanie do pracownika który mi wydawał auto, co to ma znaczyć, skoro żadnych błędów i awarii miało nie być, w końcu skasowaliście mnie za diagnostykę, usłyszałem, że zgadza się wszystkie błędy były spisane, ale nie wspominałem, że mają patrzeć na układ hamulcowy...z resztą on nie zna tematu do końca, za chwilę zamykają, kolega jutro zadzwoni do Pana.... Odjechałem, bo nie miałem jak się dostać inaczej do domu. Wczoraj wieczorem zrzuciłem koło z ciekawości i okazało się, że przy prawym zacisku jest urwany kabelek od klocków.... Kończąc tę przydługawą historię, czy jest opcja że to zwarcie przewodów od klocka mogło wywalić całą serię błędów, czy też ten układ nie ma aż tak dużego wpływu na cały system...? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mateo2558 Opublikowano 2 października 2024 o 10:48 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 października 2024 o 10:48 Może przy robocie piasty uszkodzili ? Naprawiałem kiedyś jazmo po ASO bo krzywo wkręcili prowadnice i po odkręceniu wyszła razem z gwintem. Więc by mnie to nie zdziwiło jak by zepsuli przy naprawie innej rzeczy. Raczej to tylko właśnie komunikat wymień klocki a wcześniej faktycznie jak nie łapało prędkości koła to pokazuje głupoty na desce. Awaria ESP ABS ciśnienia w kołach start stop. Różnie wywala ale wtedy po naprawie większość sama gaśnie po kilku metrach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.