Powitać ?
Problem jest i to duży. Wymieniłem świece na NGK, czas przyszedł, stwierdziłem, że ASO płacił za "taką prostą wymianę" nie będę i zrobię to sam.
Generalnie na starych świecach, już było czuć delikatne poszarpywanie na postoju i podczas jazdy. Wymieniłem świece na nowe - jak ręką odjął.
Niestety, po kilkunastu kilometrach samochód zaczął się dusić, poszarpywać, więc stwierdziłem, że może źle dokręcone albo nie łączy któraś cewka. Rozebrałem, dokręciłem, włożyłem - problem nie ustał.
Zmieniłem świece na stare (nie było poprawy) więc wróciłem do nowych, niestety jest jeszcze gorzej, bo autko wywala błąd co nacisnę gaz, nie da się normalnie przyśpieszyć.
Wujek VCDS mówi, że błąd Cylindra 1. Oczyściłem, problem nie ustał.
Ktoś może jest w stanie mi pomóc? Bo zostałem uziemiony i nie mam jak dojeżdżać do pracy - a ASO dopiero w sobotę o 7....