Skocz do zawartości

jaco

Użytkownik
  • Zawartość

    11
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

Octavia

  • Model
    Octavia 3 FL
  • Silnik
    1.4 TSI CZDA
  • Skrzynia
    manualna

Informacje

  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. jaco

    Keyless Protector

    Jak skończy mi się rozszerzona gwarancja i stracę cierpliwość do "klepania się kluczyk" to tak właśnie zrobię! ☺️ Przyznam szczerze, że nie wpadłem na to, że do sprawy można podejść od tej strony. Dzięki 🙂
  2. Mam na auto tzw gwarancję rozszerzoną - ona obejmuje praktycznie wszystko poza lakierem i... ogumieniem 🙂 Skorzystałem jednak z gwarancji jaką rzekomo daje Bridgestone. Reklamację złożyłem za pośrednictwem dilera, ponieważ okazuje się, że nie możesz się zgłosić do Bridgestona bezpośrednio - jako użytkownik końcowy ich produktu. Diler wysłał im kwity oraz zdjęcia opon. Po miesiącu oczekiwania dostałem od jakiejś sekretarki z Bridgestona telefon, by dostarczyć opony do ich partnera - firmy First Stop Quatro na Kłobuckiej w Warszawie, który zajmie się rozpatrzeniem reklamacji. Opony zdemontowałem z obręczy i zawiozłem. Po kilku godzinach za pośrednictwem dilera Skody dostaję skan odpowiedzi: reklamacja odrzucona. Uzasadnienie: uszkodzenia jakie obserwowane są na oponach powstają zwykle wskutek niesprawnego zawieszenia, nieprawidłowej eksploatacji, długotrwałej ekspozycji opon na promieniowanie UV lub kontaktu z substancjami ropopochodnymi 😂 Bridgestone, za pośrednictwem wskazanego przez siebie partnera sprawę olał (i to z podniesioną nogą). Diler, który sprzedał mi auto (Skoda Inter Auto Krasne k. Rzeszowa - w osobie kierownika działu serwisu) nie poczuwał się do bycia winnym w zakresie wskazanych w odpowiedzi reklamacyjnej czynników, mogących rzekomo spowodować tego typu uszkodzenia. Jak zwykle bywa - klient zostaje z problemem sam. Jedyne co można było w tej sprawie zrobić to wszcząć długotrwałą i kosztowną walkę "na noże". Efekt jest taki, że mój pierwszy sezon jeżdżę Octavką na nowiutkich Dunlopach Sport Maxx RT2, które po kilku tygodniach jazdy oceniam bardzo dobrze 😁 Natomiast co do samego Bridgestona, jego produktów oraz partnera First Stop Quatro z Kłobuckiej mam dzięki tej sprawie wyrobioną odpowiednią opinię. Podobnie, jak na temat serwisu Inter Auto w Krasnem k. Rzeszowa. Moja wina, że nie zwróciłem uwagi na te spękania przed zakupem, ale przez myśl mi nie przeszło, że opony w dwuletnim aucie z wystawy mogą mieć jakiekolwiek defekty. Pozytywne jest natomiast to, że jeżdżę teraz na oponach, które są o 4dB od tego dziadostwa co popękało 😉
  3. jaco

    Keyless Protector

    Używam Keyless Protectora od pół roku. Chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Najogólniej (co tu dużo mówić) - urządzenie działa i robi robotę 🙂 To co pokazuje Zachar na podlinkowanym wyżej filmie nie jest marketingową ściemą. To po prostu działa, dokładnie tak jak jest pokazane na filmie. Największa wątpliwość związana z zakupem tego nie taniego urządzenia oraz jego instalacją w kluczyku mojej Octavii dotyczyła tego, jak bardzo omylne jest to urządzenie - czyli w ilu sytuacjach, w których kluczyk działać absolutnie musi, zostanie on omyłkowo przez Keyless Protectora wyłączony. Drugą wątpliwość, jaką pół roku temu miałem, było to, czy konieczność klepania się w kieszeń nie będzie denerwująca i uciążliwa. Na podstawie okresu półrocznej eksploatacji KP mogę stwierdzić, że pierwsza z w/w wątpliwości była bezpodstawna - kluczyk ani razu nie został wyłączony w sytuacji, w której wyłączony absolutnie być nie powinien - czyli w trakcie jazdy. Natomiast kilka razy zdarzyło mi się, że Keyless Protector zachował się jakby na wyrost nadopiekuńczo i wyłączył kluczyk zbyt szybko, a w każdym razie szybciej niż by to wynikało zapisów zawartych w jego instrukcji (przykład: odkładam coś do bagażnika, zamykam bagażnik, wykonuję kilka kroków by wsiąść za kierownicę, naciskam START i... niespodzianka, kluczyk który mam w kieszeni spodni już nie działa, trzeba go klepnąć). Tego typu sytuacji, w których KP wyłączył kluczyk jakby zbyt szybko, było kilka. W zdecydowanej większości wypadków urządzenie działa dokładnie tak jak powinno i wyłącza zasilanie w sytuacjach faktycznego oddalenia się od pojazdu. Odnośnie uciążliwości klepania się w kieszeń z kluczykiem... Trzeba się do tego niestety przyzwyczaić. Nie da się ukryć, że jest to spore ograniczenie idei bezkluczykowego dostępu do samochodu, jednak biorąc pod uwagę ogromne niedoskonałości tej technologii oraz wynikające z niej ryzyko straty samochodu... warto na tą odrobinę niedogodności się zdecydować. W moim przekonaniu jest to i tak rozwiązanie zdecydowanie bardziej wygodne niż pamiętanie o schowaniu kluczyka do etui tłumiącego jego sygnał. Cena - z wielu obserwacji wiem, że jest ona chyba najbardziej kontrowersyjnym aspektem Keyless Protectora. Nie ma się co oszukiwać, że jest ona wysoka. Każdy musi sobie odpowiedzieć sam na pytanie, czy wobec ceny samochodu (nawet jeśli jest nim Skoda) koszt zakupu KP jest rzeczywiście kosztem nie do przeskoczenia. Tym za co płaci się w wypadku tego rozwiązania jest "know-how" pomysłodawców i wykonawców tego urządzenia. A to, że kwota nie jest niska - cóż... Można szukać promocji. Ja takową znalazłem, dzięki czemu zapłaciłem trochę ponad 500 zł. Jaki jest zatem sens kupowania auta z keylessem by potem męczyć się z wyłączaniem kluczyka lub chowaniem go w jakichś etui? Osobiście uważam, że żaden. Problem tylko w tym, że decydując się na pewien standard wyposażenia producent pojazdu na siłę uszczęśliwia nas rozwiązaniem pt "Kessy", którego osobiście chętnie bym się pozbył. Skoro jednak już ono jest, trzeba nauczyć się z nim żyć, i to w taki sposób, by nie ryzykować utraty pojazdu w bezsensownych okolicznościach. Z tego powodu uważam, że Keyless Protector jest wartym rozważenia, by nie powiedzieć że koniecznym dodatkiem w przypadku posiadania auta z Kessy'm. Co więcej, uważam że producenci pojazdów powinni tego typu system oferować w standardzie wraz z wszelkimi formami keylessa.
  4. Panowie, krótkie pytanko dotyczące opon. Octavka z 2017 roku, auto powystawowe kupione u dilera. Przebieg symboliczny. Samochód stał na letnich kołach z oponami Bridgestone Turanza T001 w rozmiarze 225/40 R18 92V (prod: 4416 - Made in Poland). Odbierając furę poprosiłem o montaż kół zimowych - letnie zatem spakowano mi w pokrowce - przywiozłem je w bagażniku. Ostatnio rozpakowałem je celem wyczyszczenia i zabezpieczenia felg chemią... i stwierdziłem (przyglądając się ogumieniu z bliska), że na każdej oponie w zagłębieniach lamelek od strony zewnętrznej występują kiepsko wyglądające spękania - jak to widać na załączonym zdjęciu. Od strony wewnętrznej spękań nie ma na żadnym kole. Spotkaliście się z czymś takim? Ja coś podobnego miałem na oponach Yokohama, ale po 4 latach intensywnej eksploatacji (Bridgestona natomiast nigdy nie miałem sposobności użytkować). Na tych gumach Octavka stała 2 lata "garażowana" w najlepszym w swojej historii garażu, czyli na wystawie w salonie 😉 Zastanawiam się co z tym tematem robić - Bridgestone daje niby 5 lat gwarancji na swoje opony... tyle że ja nie mam osobnego dowodu zakupu samego ogumienia. Jeśli możecie coś poradzić - będę wdzięczny ☺️ bo przyznam szczerze, że jeżdżąc już trochę lat nigdy nie miałem potrzeby reklamowania opon.
  5. Sprawa znalazła swój finał - została rozwiązana w ASO. Wykonano aktualizację sterownika i adaptację fotela. Programowanie fotela działa tak jak powinno. Gdyby to było komuś do czegoś potrzebne, to usterka będąca przedmiotem niniejszego posta opisana jest w tzw "Podręczniku techniki serwisowej VW AG" nr TPI: 2049942/3 z dnia 2019-02-11: "Nie działa zapis położeń fotela".
  6. Panowie, mam zimowe oryginalne koła w Octavii - felga stalowa 6,0Jx16. W wykazie oryginalnych akcesoriów do tych felg przypisany jest tylko jeden typ kołpaka o nazwie Nordic (nr 5E0071456E). Widzę jednak, że do Skody Scali można kupić kołpaki Tekton do felg 6,0Jx16 (nr 657071456) - do Octavii również one pod tą nazwą występują, ale jest wyraźnie zaznaczone, iż dedykowane są do felgi 6,5Jx16 (nr 5E0071456C) - więc odpadają (i to być może dosłownie 😄). I tu pytanie 🙂 Felgi w Octavii mają ET48, w Scali ET35 - czy dla mocowania kołpaka odsadzenie felgi ma jakieś znaczenie? Producent podając parametry kołpaka podaje wyłącznie do jakiej średnicy i jakiej szerokości kołpak jest przeznaczony... (obawiam się, że ET może być jednak celowo nie pomijane, ponieważ ramach modelu dla którego kołpak jest przeznaczony, ET jest odgórnie założone) 🙂
  7. Wiem co jest w TPI 🙂 Zasadniczo zalecane czynności to aktualizacja softu i adaptacja, w jednym z wypadków wymiana sterownika. Mam starego VCDS-a (12.12) i jak się nim podłączałem i wszedłem w konfigurację foteli, to nie widziałem niczego co wyglądałoby jak adaptacja - może to kwestia starej wersji.
  8. Ja się raczej udzielałem wirtualnie, na spoty i inne imprezy nie miałem czasu 😉 Wszystko fajnie odnośnie tych nastaw podstawowych, ale jak to się robi? 🙂 Chodzi o ustawienie fotela kolejno w skrajne położenia? Auto mimo iż jest prawie nowe (można powiedzieć że bez przebiegu), to ma skończone dwa lata i jest po fabrycznej gwarancji. Diler który auto sprzedał początkowo próbował do sprawy podchodzić unikowo, ale finalnie sprawą mają się zająć - jedyny problem polega na tym, że mam do nich spory kawałek drogi 😞 W międzyczasie zrobiłem rekonesans - problem zdaje się być na tyle znany, że w systemach Skody figuruje dedykowany "podręcznik techniki serwisowej" (TPI), odnoszący się do tej usterki.
  9. Witam serdecznie Jestem świeżym posiadaczem niemal nowej Octavii 3 FL (bogato wyposażony egzemplarz demonstracyjny kupiony od dilera), a jednocześnie nowicjuszem na tym forum :) Do tej pory z mniejszą lub większą intensywnością udzielałem się w internetowych społecznościach posiadaczy Fabii, ale że w nowo kupionej Octavce już wynalazłem usterkę... postanowiłem wpaść i dołączyć do Waszej społeczności 🙂 Do rzeczy. Parę dni po zakupie auta odkryłem, że nie działa mi funkcja programowania nastaw fotela kierowcy. Po naciśnięciu przycisku SET oraz dowolnego z klawiszy pamięci nie dzieje się zupełnie nic. Za pomocą mojego podręcznego zestawu do diagnozy (ELM327 + aplikacja Carista) odczytałem ze sterownika foteli następujące błędy: Driver's seat Part #: 5Q0959760B Coding: 0010000000000500018280808080000000008181000000D400 (hex) Component: Sitzmemory Fault codes: 9655636 Manufacturer-specific code 10489856 Manufacturer-specific code 10490368 Manufacturer-specific code Czy ktoś z Was miał może u siebie podobną usterkę? Na forum nie natrafiłem na żadne wzmianki na podobny temat - na forach zagranicznych owszem, ale nie podano żadnego sensownego rozwiązania 🙂
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważna informacja

Ta strona używa ciasteczek aby dawać najlepszą jakość korzystania ze społeczności Octavia.team